30 sie 2014

Pierwsze spotkanie


Usiądź obok, rozświetlaj mi noc
W ciemnej ciszy
Śpiewa ptak uwięziony w sercu
Ty pozostań jasny i niemy,
Żadne słowo niech nie oddala nas od spowiedzi 
Koronkową muzyką z westchnień i uśmiechów
Od pokuty odwracania łakomych oczu błękitnych
Od komunii z światła gwiazd
Kładzionych ręką wiatru na cierpliwe usta.

<magenta>

Lśnienie

Z sierpniową gwiazdą z nieba spadł
niewinny, czysty, radosny
W sadzie pod jabłoni drzewem siadł
Jak ptak co czekał wiosny.

I skrzy się -
rubinowo, brylantowo.
Nie wie nic o swoim lśnieniu.

Obudził ze snu leniwego
Anioła śpiącego na trawie.
Zmrużył oczy od blasku
Anioł zaspany i
Na puchowych go skrzydłach położył.

A on skrzy się -
brylantowo, rubinowo
I nic nie wie o swym lśnieniu.

Ciepłą nocą pod jasnym księżycem
W gnieździe skrzydeł zasypia spokojnie.
Mistrzu, jesteś! szepnęło w ogrodzie
On nie słyszał,
Anioł milczał pokornie.

<magenta>

23 sie 2014

Czas

Pytasz czemu tak spieszno mi?
Sprzątnąć pokój całkiem czysty
Umyć okna przejrzyste
Przeczytać książkę albo dwie naraz
Napisać wiersz dla ciebie
Porozmawiać przy blasku świecy
Pośpiewać pod czarnym niebem
Zawołać kukułkę
Pobiec za dogasającym słońcem lub
Poczekać aż się zbudzi za drzewami.
Do ogrodu tęczowego
Nad zimny staw jesienny
Na skrzypiące styczniowe pole
Nad przelane wiosenne strumyki
Czemu tak spieszno ci?
Do płaczu nad umarłym wróbelkiem
Do śmiechu z wąsów z mleka
Do dotknięcia moich dłoni
Zaczesania włosów złotym grzebieniem
Do słów o kochaniu
Do kochania
Do kochania mnie.
Jestem przecież panem czasu
Daruje ci jeszcze jedno spotkanie,
Za dziesięć lat, za tysiąc lat...

<magenta>